Archiwum kategorii: Wydarzenia

Czy na pewno mijająca kadencja jest sukcesem Burmistrza?

Właśnie ogłoszono „Sukces Mijającej Kadencji”. Na stronie miasta czytamy że, „miejsca przyznawano włodarzom” i w przygotowanym zestawieniu burmistrz odebrała wysoką trzecią nagrodę, wśród włodarzy gmin miejskich do 30 tys. Ranking przygotowało Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Zainteresowały mnie wskaźniki jakie wzięto pod uwagę i metoda obliczenia rankingu oraz co faktycznie było oceniane: samorząd czy praca włodarzy. Zapytałem autorów i dostałem odpowiedź, jakimi kierowano się kryteriami.

Wskaźnik końcowy „sukces kadencji” powstał po zsumowaniu „sukcesów cząstkowych” obliczanych za pomocą tzw. ”metody odległości od wzorca”. Czyli np. gmina która ma najmniejszy wskaźnik bezrobocia lub najwyższy odsetek osób korzystający z kanalizacji ( co jest wartościami najbardziej pożądanymi ) zajmuje 1 miejsce i jest to wzorzec dla reszty. Czyli wzorzec nie jest wyznaczany arbitralnie, a stanowi go najlepsza wartość zmiennej występująca w danej populacji.

Wzięto pod uwagę 16 zmiennych w 4 obszarach: finansowym, ekonomicznym, infrastrukturalnym i edukacyjnym. Oto one:

Obszar finansowy i ekonomiczny:

  1. Zamożność per capita w przeliczeniu dochodów budżetowych na 1 mieszkańca, wzięto pod uwagę lata 2009-2013
  • dochody PIT i CIT od mieszkańców – ponad 50% naszego przychodów budżetowych
  • subwencja oświatowa 30%
  • podatki od nieruchomości, PCC, wpływy z kart podatkowych, opłaty za zużycie wody i kanalizacji, zadania zlecone, opłata za przedszkole – ponad 15%
  • dochody z dotacji europejskich i mienia gminy oraz innych źródeł zewnętrznych – w 2010r. -2,69% i 2013 -2,45%

Burmistrz poprzez swoją politykę i sposób zarządzania ma wpływ na dochody tylko z mienia gminy jak i środki pozyskane.

  1. Potencjalne dochody własne bieżące wraz z udziałami w podatkach centralnych per capita (czyli pomniejszone o dochody majątkowe, które maja charakter incydentalny, nie świadczą o wzroście zamożności) zmiana w latach 2009-2013
  • Struktura dochodów jest identyczna jak, w punkcie 1, za wyjątkiem przeliczenia na 1 mieszkańca.
  1. Udział bezrobotnych zarejestrowanych w liczbie ludności w wieku produkcyjnym ogółem (w%) zmiana w latach 2009-2013
  • nie ma wielu bezrobotnych, w naszym mieście (w dodatku ich liczba wzrosła) i nie powstało wiele miejsc pracy na skutek prowadzenia aktywnej polityki samorządu. Chyba, że za pracodawcę uznamy … sam urząd i jednostki podległe.

Ocenę wpływu Burmistrza na ten czynnik pozostawiam bez komentarza.

  1. Prywatne podmioty gospodarcze nowo zarejestrowane w REGON na 1000 mieszkańców (suma nowych firm zarejestrowanych w latach 2009-2013)
  • czy faktycznie na to ma wpływ Burmistrz naszego miasta?
  1. Udział nowo-zarejestrowanych innowacyjnych podmiotów gospodarczych (przemysły wysokiej i średnio-wysokiej techniki oraz usługi high-tech) w ogóle podmiotów gospodarczych nowo-zarejestrowanych (suma 2009-2013, udział w%)
  • patrz punkt wyżej.
  1. Dochody budżetów samorządowych z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych per capita – zmiana w latach 2009-2013
  • czynnik, na który w żadnym stopniu nie ma wpływu nasz Burmistrz.
  1. Dochody budżetów samorządowych z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób prawnych per capita – zmiana w latach 2009-2013
  • jak wyżej. Zapisy o wspieraniu przedsiębiorczości w Podkowie Leśnej w różnych dokumentach strategicznych są martwe. Dochody z tytułu CIT maleją.

Wskaźniki te świadczą przede wszystkim o zamożności i operatywności mieszkańców miasta.

Obszar infrastrukturalny:

8.  Wydatki finansowane ze środków unijnych w latach 2011-2013 (w          zł per capita

W rankingu zajmujemy niechlubną pozycję 567 na 575 wszystkich małych miast. http://www.wspolnota.org.pl/uploads/media/ranking_srodki_unijne_miasta_inne.pdf

  1. Powierzchnia użytkowa mieszkań oddanych do użytkowania na 1000 mieszkańców (suma 2009 -2013)
  • Czy Burmistrz ma wpływ na wielkość budowanych przez nas domów?
  1. Odsetek ludności korzystającej z oczyszczalni ścieków – zmiana w latach 2009-2013
  • budowę sieci kanalizacyjnej w Podkowie rozpoczęto w 1997 r. a zakończono w 2008 roku, od tego czasu 100% jest objętych zasięgiem sieci.

Czy jest to sukces tej kadencji?

  1. Odsetek ludności korzystającej z kanalizacji – zmiana w latach 2009-2012
  • jw.
  1. Odsetek ludności korzystającej z sieci gazowej – zmiana w latach 2009-2012
  • istnienie sieci gazowej zawdzięczamy społecznemu zaangażowaniu mieszkańców Podkowy w latach 80 i 90.
  1. Ścieżki rowerowe (w km na 10 tys. km kwadratowych powierzchni) 2013
  • nie wybudowano ani kawałka ścieżki rowerowej.

Jest to jedyna pozycja, na którą obecna Burmistrz ma faktyczny wpływ.

Obszar edukacyjny:

14. Wyniki sprawdzianu na koniec szkoły podstawowej – zmiana w latach 2009-2013
15. Edukacyjna Wartość Dodana w szkołach gimnazjalnych w okresie 2011-2013
16. Odsetek dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym w wieku 3-5 lat – zmiana w latach 2009-2013

  • Rodzice uczniów szkoły samorządowej najlepiej wiedzą jak dużą rolę w kształceniu ich pociech odegrała obecna Burmistrz miasta,
  • do zwiększenia miejsc w przedszkolach Burmistrz się nie przyczyniła. Możemy podziękować niżowi demograficznemu i strukturze wiekowej naszej społeczności.

Jak Państwo widzą wybrane wskaźniki rozwojowe które omawiam powyżej, składające się na „Sukces kadencji” w przypadku Podkowy Leśnej nie są najwłaściwsze do oceny faktycznego wpływu burmistrza na rozwój miasta. Opisują poziom naszego życia, a większość wysokich pozycji rankingowych zawdzięczamy mieszkańcom i poprzednim władzom. Niestety, to na co mogła mieć i powinna mieć wpływ obecna władza – nie predysponuje naszego samorządu do miana wypracowującego sukces. Jest to nagroda dla mieszkańców, społeczności, poprzedników – całego samorządu za prace wykonaną wcześniej. Gdy chwalimy się nagrodą, dobrze mieć świadomość za co ona jest i kto tak naprawdę stoi za sukcesem.  

Pozwolę sobie zacytować fragment artykułu-komentarza do wyniku rankingu,  który otrzymałem od autora, prof. Swaniewicza, a  który to dopiero ukaże się na łamach czasopisma „Wspólnota”.
Byłoby nadmiernym uproszczeniem traktowanie pozycji w zestawieniu jako jednoznacznej oceny jakości działania włodarzy poszczególnych gmin
. Nie wszystko co się dzieje w gminie zależy od władz. Sporo zależy od warunków zewnętrznych, w znacznym stopniu niezależnych od działalności wójta, burmistrza czy radnych. Niektórzy mają szczęście znajdując się we właściwym miejscu we właściwym czasie, a innym tego szczęścia trochę brakuje. W nauce od dawna trwa spór, powstają wciąż nowe badania próbujące odpowiedzieć, które z czynników rozwoju lokalnego są ważniejsze. Czy są to czynniki wewnętrzne, te na które władze lokalne mają znaczący wpływ, czy może zewnętrzne związane z położeniem, czy wydarzeniami i decyzjami zapadającymi czasem w bardzo odległych miejscach.  Nie ulega jednak wątpliwości, że jakąś rolę odgrywają i te i tamte czynniki. Sprzyjające okoliczności czy korzystne położenie trzeba jeszcze umieć wykorzystać – jedni radzą sobie z tym lepiej, a inni gorzej – i tu jest duża rola do odegrania przez władze samorządowe. Ale najmądrzejsza nawet polityka lokalna może przynosić tylko ograniczone rezultaty w bardzo niesprzyjających okolicznościach zewnętrznych. Stąd też nie można powiedzieć, że gmina zajmująca pierwsze miejsce w rankingu ma najlepszego, a zajmująca ostatnie miejsce najsłabszego wójta.

Dla zainteresowanych polecam lekturę innego rankingu opublikowanego w lipcu br przez tą samą redakcję Wspólnoty, raportu „Najszybciej rozwijające się gminy w latach 2010-2014 http://www.curulis.pl/O_firmie/Raporty_badawcze.html, gdzie poddanych analizie zostało 2479 jednostek samorządu terytorialnego także w czterech wymiarach: gospodarczym, społecznym, infrastrukturalnym i finansowym. Autorzy raportu postawili sobie za cel wyłapanie włodarzy, którzy faktycznie, niezależnie od okoliczności wykazali się pozytywnym wpływem na swoim terenie.

Więcej ciekawych zestawień znajdziecie Państwo tutaj – http://www.wspolnota.org.pl/rankingi/

W podsumowaniu obecnej kadencji nasze miasto zajęło 2088 pozycję na 2479 jst. – http://www.curulis.pl/img/download/20140807_ranking_v14.pdf

Czas na bezpieczne drogi

Drogi w Podkowie są codziennym tematem rozmów mieszkańców, którzy zwracają uwagę na ich bezpieczeństwo, estetykę, oznakowanie i jakość.

Z raportów opracowanych przez ekspertów Krajowej Rady Bezpieczeństwa Drogowego i twórców Narodowego programu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego czy programu Gambit wynika, że główną przyczyną wypadków na naszych drogach jest prędkość. Nadużywanie prędkości jest szczególnie brzemienne w skutki na drogach lokalnych o charakterze dróg tranzytowych. W Podkowie to z pewnością ciąg ulic: Jana Pawła II i Brwinowskiej, Lipowej z Bukową, Kwiatowej, Paproci i Parkowej oraz Gołębiej wraz z Zachodnią.

Oczywiste jest, że metody i środki uspokojenia ruchu mają znaczący wpływ na poprawę bezpieczeństwa wszystkich poruszających się po drogach. Od lat w Podkowie Leśnej mieszkańcy wnioskują o to, aby rozwój naszej infrastruktury drogowej był nakierowany na niechronionych jej użytkowników: pieszych i rowerzystów, o spowolnienie ruchu samochodowego, o zakaz poruszania się samochodów ciężarowych (ewentualnie o egzekwowanie istniejących przepisów). Będąc mocno zaangażowany w poprawę bezpieczeństwa  na naszych drogach, z uwagą obserwuję europejskie i światowe tendencje w tej dziedzinie. W Europie Zachodniej, ale już i w Polsce to nie samochód, lecz rower stał się symbolem przyjaznego miasta. Obecnie proponowane rozwiązania drogowe w naszym mieście nie są dostosowane do jego specyfiki ani do oczekiwań mieszkańców, nie są też nowoczesne, no i uwzględniają wygodę głównie kierowców. Jestem zdania, że powinniśmy sięgać do sprawdzonych, efektywnych sposobów na uspokojenie ruchu. Drogi mogą być przyjazne dla środowiska (natural drainage system), estetyczne, z elementami małej architektury spełniającej funkcje społeczne. Fietsstrook_Herenweg_Oudorp

Na pewno muszą być zaprojektowane w powiązaniu z całym układem komunikacyjnym miasta, potrzebami środowiskowymi, warunkami wodnymi i oczekiwaniami mieszkańców. Ograniczenie prędkości tylko znakami drogowymi (jak to ma miejsce do tej pory) jest nieskuteczne; już sam wygląd drogi powinien być spójny z ograniczeniem prędkości i wskazywać kierowcy, jaka prędkość jazdy jest od niego oczekiwana. Rzeczywiste i postrzegane zagrożenia zniechęcają ludzi do poruszania się pieszo i jeżdżenia na rowerze, co pogarsza ich stan zdrowia i sprawność fizyczną. Obawa przed zagrożeniami w ruchu drogowym jest również jedną z przyczyn odwożenia dzieci do szkoły samochodem. Niedopuszczalne są bezład, chaos i brak troski o bezpieczeństwo dzieci, jakie panują wokół obu podkowiańskich szkół (pomimo wyremontowania ulicy Bluszczowej) i przedszkola. Priorytetem w projektowaniu i modernizacji naszych dróg powinno być zapewnienie bezpiecznej prędkości pojazdów za pomocą odpowiedniego kształtowania geometrii jezdni i elementów organizacji ruchu, które fizycznie uniemożliwiają rozwijanie prędkości nadmiernych oraz zapobiegają innym niebezpiecznym manewrom, na przykład wyprzedzaniu. Widzę również potrzebę zaangażowania społeczności lokalnej w proces decyzyjny i wprowadzenie standardu rzetelnie przeprowadzanych konsultacji społecznych. Aprobata mieszkańców powinna być kluczowa dla podejmowanych przedsięwzięć i rozwiązań drogowych. Obecnie rozwiązania proponowane przez Urząd Miasta wywołują niezadowolenie (bądź konflikty) i nie rozwiązują wieloletnich bolączek mieszkańców. Najczęstszą przyczyną jest nieuwzględnianie propozycji i postulatów oraz niechlujnie, z błędami, przygotowywana dokumentacja projektowa, co powoduje niemożność uzyskania uzgodnień w Starostwie. Innym czynnikiem jest brak odpowiedniego nadzoru nad wykonawcami (patrz: wykonanie chodnika na ul. Bukowej), jak też stosowanie materiałów mocno pylących do utwardzania nawierzchni dróg.daresbury20_3

Układ urbanistyczny naszego miasta jest objęty ochroną konserwatora zabytków. Wąskie, wymagające uwagi i wyobraźni użytkowników ulice stanowią o niepowtarzalnym charakterze tego miejsca. Proponowane rozwiązania z dziedziny bezpieczeństwa ruchu powinny być także wyjątkowe, dostosowane do specyfiki Podkowy, a przede wszystkim oczekiwań i potrzeb mieszkańców. Ale do tego potrzeba pomysłu, odwagi i determinacji w dążeniu do zrealizowania założeń.Crosswalk_tx700

 

 

 

Wieloletnie planowanie leży

W starożytnych Atenach stworzono stanowisko strategosa. Dziesięciu strategio tworzyło razem radę wojenną Aten. Z czasem rada ta i jej poszczególni członkowie kontrolowali, na mocy przyznanych im uprawnień, nie tylko sprawy wojskowe,  ale i inne, w szczególności podejmowali decyzje polityczne. Powstanie strategio było odzwierciedleniem ówczesnej potrzeby usprawnienia procesu podejmowania decyzji dotyczących działań militarnych, które zawsze wywołują przecież skutki polityczne.  Zwycięstwo w wojnie nie zależało tylko od siły mięśni i odwagi Herosów, starożytni dostrzegli zależność pomiędzy koordynacją działań wielu żołnierzy, walczących w zwartych oddziałach, procesem decyzyjnym, w którym znaczącą rolę odgrywało dobre planowanie, a zwycięstwem w wojnie.
Od strategów wymagano zarówno zdolności w bezpośredniej walce, jak i umiejętności dowodzenia innymi, co dzisiaj nazwalibyśmy bezpośrednią odpowiedzialnością za podejmowane decyzje. Dzisiaj ograniczoną do skutków politycznych, lub w wyjątkowych przypadkach utraty pracy. Co jednak się dzieje, gdy dzisiejszy strategos nie posiada odpowiednich kompetencji? Koszty ponosimy my wszyscy.

W kwietniu 2009 roku Rada Miasta Podkowa Leśna przyjęła Wieloletni Program Inwestycyjny na lata 2009-2013. Program który zanim trafił do biura Rady został zaakceptowany między innymi przez dzisiejszą  panią burmistrz naszego miasta. Jak możemy przeczytać w dokumencie, miał stanowić „pomost” pomiędzy strategią, a budżetem miasta. I tak w latach 2009-2013 łączna wartość inwestycji miała wynieść 40 318 366 zł, w tym środki dotacji Unii Europejskiej  – ok. 14 885 330 zł i 3 600 000 zł pozyskane z Totalizatora Sportowego na rozbudowę hali sportowej. Zadania ujęte w WPI uznano za konieczne dla rozwoju Podkowy jak i zaspokojenia potrzeb społeczności lokalnej.

  Planowane [pln] Wykonanie  [pln]
Inwestycje ogółem 40 318 366 ok. 21 700 000
W tym środki UE 14 885 330 ok.      240 000
Inne dotacje, w tym z Totalizatora Sportowego   3 600 000            700 000
Drogi i ścieżki rowerowe 14 503 000         6 573 543

 

Tymczasem w latach 2009-2013 wydaliśmy nieco ponad 21,7 mln złotych nie tylko na inwestycje, ale i na wszystkie bieżące remonty ( ponad 5 mln zł ). Na budowę dróg i ścieżek rowerowych wydaliśmy prawie 6,6 mln zł z czego ponad 4,1 mln zł zostało wydane w latach 2009 -2010, czyli przez poprzedniego burmistrza. Z UE z programów RPO pozyskaliśmy w latach 2009-2013 nieco ponad 240 tyś złotych, a z planowanej kwoty dotacji o jaką mieliśmy się ubiegać 3,6 mln na rozbudowę sali sportowej, pozyskaliśmy jedynie 700 tysięcy.

Z faktami ciężko jest dyskutować, można oczywiście szukać winnych, „obiektywnych” trudności,  itp. Jednak, jeśli brakuje wiedzy, wyobraźni, odpowiednich kompetencji w procesie planowania, a determinacji, umiejętności  czy nawet szczęścia w czasie realizacji planów, to nie będzie dobrych efektów. Ateńczycy doskonale o tym wiedzieli.

Ile kosztuje bezpieczeństwo w mieście?

W budżecie Podkowy Leśnej na „bezpieczeństwo” przewidziano niecałe 15 złotych na mieszkańca, w sumie 55.000 złotych – tyle pieniędzy znalazło się w tegorocznym budżecie miasta w dziale 754 – bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa, z czego 25.000 zł jest przeznaczone na ponadnormatywne służby patrolowe policji, 20.000 zł  dla Komendy Powiatowej Straży Pożarnej i 10.000 zł dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Milanówku na zakup umundurowania.

 Na bezpieczeństwo mieszkańców planujemy wydać w obecnym roku zaledwie 0,2% z ponad 23 milionów złotych wydatków bieżących miasta.

Podobnie było w latach poprzednich – w 2012 roku władzom naszego miasta udało się   nawet wydać na bezpieczeństwo w mieście jeszcze mniej, bo aż 8 złotych na mieszkańca: 0, 1% z ponad 18 milionów wszystkich wydatków bieżących miasta.

Zaspokajanie potrzeby bezpieczeństwa naszej wspólnoty jest zadaniem własnym gminy. Tymczasem w Podkowie skupiamy się głównie na dofinansowaniu służb mundurowych. Powstaje pytanie czy równolegle do wspierania finansowego służb mundurowych, nie powinniśmy rozbudować innych instrumentów mających na celu poprawę naszego bezpieczeństwa, instrumentów na które będziemy mieli dużo większy wpływ. Np. monitoring wizyjny, o którym pisałem wcześniej.park 1

Jak wygląda w sąsiednich gminach dbałość władz o bezpieczeństwo mieszkańców, mierzona ilością środków publicznych zapisanych w budżecie na ten cel? Czy także skupiają się jedynie na wsparciu finansowym działań policji?

Władze gminy Brwinów przeznaczyły w 2013 roku w dziale 754 prawie 4% wydatków bieżących, wydając na bezpieczeństwo publiczne i przeciwpożarowe 93 złote na każdego mieszkańca tej gminy. Poza dotacją dla policji na dodatkowe służby patrolowe z budżetu miasta finansowane jest działanie straży miejskiej, ochotniczych straży pożarnych oraz monitoringu miejskiego, którym objęte są miejsca szczególnie niebezpieczne, w tym park miejski. Monitoring ten jest sukcesywnie rozbudowywany. Gmina Brwinów wzięła udział w rządowym programie „Razem bezpieczniej”, mającym na celu poprawę bezpieczeństwa młodzieży szkolnej. Na realizację tego programu Brwinów – poza własnymi środkami budżetowymi – skorzystał także z dotacji rządowej.

W dziale 754 władze Milanówka przeznaczyły w ubiegłym roku 3,4% bieżących wydatków budżetowych, co na mieszkańca dało 111 złotych. Dotację dostała policja na ponadnormatywne patrole. Milanówek utrzymuje z budżetu straż miejską, Ochotniczą Straż Pożarną, monitoring miejski, wydaje środki na prowadzenie akcji promujących bezpieczeństwo mieszkańców – w 2013 roku ze środków budżetu miasta przeprowadzono konkurs „Bądź bezpieczny”.

Na tle Trójmiasta Ogrodów, jeśli chodzi o dbałość władz miasta, mierzoną zaangażowaniem środków budżetowych w działania zwiększające bezpieczeństwo mieszkańców, Podkowa wypada bardzo blado.

Nasi sąsiedzi wprowadzili i sukcesywnie rozbudowują system monitoringu wizyjnego. U nas się o tym od lat tylko mówi i obiecuje. Inicjatywa Komisji Ładu Przestrzennego Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska w sprawie przystąpienia do prac przygotowawczych do wprowadzenia systemu monitoringu  przepadła w obliczu niechęci części radnych i braku zainteresowania ze strony Burmistrza Miasta.

Na początku września odbyła się publiczna dyskusja zorganizowana przez policję o bezpieczeństwie w Podkowie Leśnej. Cieszy mnie, że w policyjnych statystykach jesteśmy miastem o małej przestępczości, nie mniej jednak mieszkańcy mają średnie poczucie bezpieczeństwa, co wynika z ostatnio przeprowadzonych badań na terenie miasta. W związku z tym bierna postawa obecnego burmistrza w poszukiwaniu różnych instrumentów wpływających na poprawę bezpieczeństwa, w tym działań profilaktycznych i prewencyjnych przybliżać nas będzie do średniej krajowej. W obecnej kadencji komisariat policji został przekształcony w posterunek, z siedmiu etatów obecnie zostały trzy, przez co czas pracy posterunku jest ograniczony. Burmistrz w swoich działaniach powinien być nie tylko bardziej kreatywny i zdecydowany, ale też bardziej skuteczny.

 

 

 

Śmieci zdrożeją!

W lipcu Urząd Miasta zaprezentował roczne podsumowanie działania systemu wywozu śmieci. A dokładnie zestawienie za III i IV kwartał 2013 roku, system działa dopiero od lipca 2013 r, w analizie znalazły się liczby dotyczące I i II kwartału.  Są kompletnie wyssane z palca, wstawione na potrzeby opracowania ( takiej informacji udzielił pracownik Urzędu Miasta – autor analizy ) nie warto więc się do nich odnosić. Pełny tekst analizy.

Do ustalenia stawki (ceny) i kalkulacji kosztów przyjęto dane zebrane przez Urząd za 2012 r. – 1041,17 ton odpadów/rok. W tym 63% to odpady zmieszane, a 23% odpady zebrane selektywnie. Co się stało z brakującymi 14 % – nie wyjaśniono.

Tymczasem  w ciągu pierwszego półrocza funkcjonowania systemu (VII-XII 2013r.) oddaliśmy ponad 1100 ton śmieci, liczba mieszkańców Podkowy spadła o prawie 600, bo tylko 3407 mieszkańców zostało objętych nowym systemem. W dodatku urzędników zaskoczyliśmy naszym proekologicznym podejściem, bo aż 95% z nas segreguje odpady. IMG_0019

Brak rzetelnej kalkulacji sprawił, że z budżetu miasta dofinansowujemy wywóz śmieci. Jak wynika z wyliczeń Urzędu dotujemy system, który powinien się bilansować, kwotą  237.476 zł . Kalkulacje rozminęły się z rzeczywistością o ponad 35%.

28.07.2014 r.  Regionalna Izba Obrachunkowa, a za nią Komisja Rewizyjna Rady Miasta Podkowa Leśna zajęła stanowisko, iż nasza Rada Miasta winna uwzględnić kosztowe kształtowanie wysokości opłat i w oparciu o rzetelną i wnikliwą kalkulację wysokość stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi rozważyć zmianę obecnej stawki. Organ wykonawczy czyli Burmistrz Miasta, zdaniem RIO i KR winien zweryfikować wysokość istniejącej stawki i przygotować projekt uchwały o zmianie wysokości stawki.

Burmistrz z przygotowaniem uchwały o podwyżce opłat za wywóz śmieci chwilowo zwleka. Nawet to rozumiem, nie jest łatwo w okresie przedwyborczym podnieść mieszkańcom i tak wysokie opłaty, szczególnie, że w wielu okolicznych gminach stawki za wywóz śmieci spadły. Wynika z tego, że tam kalkulacje i analizy były przeprowadzone  rzetelnie, a sam system dobrze wprowadzony. Niewydolność funkcjonowania systemu zagospodarowania odpadów w naszym mieście sprawia, że śmieci zdrożeją, tyle, że po wyborach. 

Nieprawdopodobną, wydaje się informacja o oddaniu przez mieszkańców Podkowy Leśnej prawie 4 ton drewna czy ponad 251 ton odpadów betonowych oraz gruzu betonowego z rozbiórek i remontów. § 18 ust. 4 i 5 Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Podkowa Leśna przewiduje, że gruz z rozbiórek i budów powinien trafiać do specjalnych kontenerów i powinien być wywożony indywidualnie, na koszt zainteresowanych. Eko-Hetman nie prowadzi usług wynajmu kontenerów na gruz i odpady porozbiórkowe.

Gdzie w tym wszystkim są liście i trawa?

Odpady biodegradowalne powinny trafiać na kompostownik, tak nakazuje ustawa. Odpady zielone w Podkowie odbierane są łącznie z odpadami komunalnymi, trafiają na jeden samochód i są mieszane. Czy trafiają bezpośrednio na kompostownik? W teorii tak, w praktyce trafiają tam, gdzie śmieci niesortowane. Czy jest to z pożytkiem dla środowiska i naszych kieszeni? Niestety nie. Można było ten i wiele postulatów uwzględnić przygotowując drugi przetarg, tak się jednak nie stało.

Firma odbierająca śmieci Eko-Hetman nadal będzie zabierać worki z ulicy. Nie poprawi się estetyka miasta, w przetargu nie uwzględniono postulatów mieszkańców i radnych o zmniejszenie liczby worków do segregacji.

251 ton odpadów z betonu i gruzu?

Dla zainteresowanych tematem działania systemu zbiorowego odbioru odpadów polecam lekturę:

Wpr24.pl

Obiektyw.info