wystawa akwarelistów

Zachęcamy do uczestnictwa w wernisażu  wystawy akwarelistów polskich, który odbędzie się w Miejskim Ośrodku Kultury, w Pruszkowie, 26 kwietnia o godzinie 18.00(piątek).  Będą się wystawiali nasi przyjaciele.

Zerwane kable, zwalone drzewa

Który to już raz aura płata nam figle? Spadł śnieg, mnóstwo śniegu na święta! Pewnie wszyscy byśmy się cieszyli gdyby były to właściwe święta, a nie Wielkanocne, gdyby łamiące się drzewa pod ciężarem opadów nie połamały słupów energetycznych, nie zerwały kabli, gdybyśmy nie byli pozbawieni prądu przez kilka do kilkudziesięciu godzin.  W miejscowości takiej jak nasza, pełnej zieleni, drzew awarie sieci napowietrznych zdarzają się bardzo często.
W uchwalonej przez Radę Miasta Podkowa Leśna IV kadencji znalazł się zapis w celu strategicznym nr 1 pt.:” Nowoczesna infrastruktura komunalna” Cel nr 1.4 „Nowoczesna podziemna infrastruktura energetyczna i teleinformatyczna”. Wskaźnikiem sukcesu miało być to aby co najmniej 40% długości infrastruktury sieciowej w mieście znalazło się pod ziemią lub zostało zmodernizowane w technologicznie zaawansowany sposób ( w aktualizowanej właśnie strategi już tak ambitnych planów nie ma).
Tymczasem niedawno PGE Dystrybucja SA – właściciel sieci energetycznych na terenie miasta przymierzał się do modernizacji stacji trafo zlokalizowanej  u zbiegu ulic Bukowej, Lipowej i Sosnowej ( leśna działka z drogą obok pomnika ). Można było ustalić dogodną, nie kolidującą ( czyli nie wymagającą przebudowy na koszt miasta ) z planowanymi inwestycjami drogowymi lokalizację stacji i zobligować zakład energetyczny do modernizacji linii napowietrznych w rejonie stacji – na linie podziemne. Niestety decydenci nie znaleźli czasu dla dyrektorów odpowiedzialnych za modernizację sieci w PGE. Efektem jest nowa stacja w starym miejscu, a co najgorsze niekorzystne wrażenie jakie podkowiańscy urzędnicy pozostawili swoim lekceważącym brakiem zainteresowania. A przecież kablowanie leży w interesie mieszkańców.IMG_0019p
Jeśli interesu mieszkańców nie dostrzega urząd, podpowiem że, można było zaoszczędzić  rocznie kilkaset złotych na dzierżawie kilku latarni w tym rejonie. Klosze lamp w przeważającej części znajdują się na słupach PGE i za dzierżawę latarni  płaci miasto (w skali roku opłata za oświetlenie – prąd i dzierżawę to ponad 400 000zł), to kto ma dostrzec? Miasto, w przeciwieństwie do każdej władzy będzie trwało. Roczne kilkaset złotych w perspektywie kilkudziesięciu lat to już duże pieniądze. Byłoby więcej pieniędzy w budżecie.
Nie jest to niestety odosobniony przykład braku zainteresowania ze strony naszego urzędu wygodą mieszkańców – zapraszam państwa na spacer chodnikiem na ulicy Jeleniej. Tylko wężykiem, wężykiem drodzy Państwo.