Wszystkie wpisy, których autorem jest Artur Tusiński

Podwójne standardy radnych powiatu

Pewnie wielu z Państwa miało okazję obejrzeć Kurier Mazowiecki z dnia 20 czerwca https://warszawa.tvp.pl/32888681/20062017, gdzie w materiale poruszono kwestię złamania prawa przez radną Powiatu Grodziskiego. W związku z licznymi zapytaniami w kontekście Podkowy, zostałem skłoniony do nakreślenia kilku słów wraz z udostępnieniem pisma złożonego przez mieszkańców  do wojewody.

Wśród radnych Rady Powiatu, którzy zostali wybrani i reprezentują również okręg Podkowa Leśna jest pani Zofia Owczarek (pełni funkcję czwartą kadencję). Panią Owczarek mogliśmy lepiej poznać na kwietniowej sesji,  kiedy to na jej wniosek formalny nie dopuszczono mieszkańców Podkowy do głosu i zamknięto obrady sesji, nie pozwalając tym samym omówić palącego nas wtedy problemu dróg w naszym mieście oraz poruszyć tematu wniosku o odwołanie starosty.  Pani Owczarek nie wykazała się postawą pro obywatelską, co jak wiadomo u mieszkańców Podkowy z jednej strony wzbudziło sprzeciw, ale z drugiej skłoniło do przyjrzenia się kim jest pani radna.

Otóż radna Zofia Owczarek – obok pełnienia mandatu – sprawuje także funkcję członka zarządu powiatu grodziskiego oraz jest zatrudniona jako sekretarz gminy i zastępca wójta w gminie Żabia Wola, która należy do powiatu grodziskiego.

Art 27 ustawy o samorządzie gminnym mówi wprost, że funkcji wójta oraz jego zastępcy nie można łączyć z członkostwem w organach jednostek samorządu terytorialnego.

W związku z tym do Wojewody Mazowieckiego, jako organu nadzorczego zostało skierowane przez mieszkańców pismo z prośbą  “o sprawdzenie, czy w świetle obowiązującego prawa nie zachodzi konflikt interesów w wykonywaniu przez panią Zofię Owczarek  mandatu radnej i funkcji członka zarządu powiatu grodziskiego oraz  funkcji zastępcy wójta i sekretarza gminy Żabia Wola. Nadmieniono, że radna złożyła dwa różne oświadczenia majątkowe – w gminie Żabia Wola oraz w powiecie grodziskim”.

Wojewoda sprawie nadał bieg.

Mieszkańcy są oburzeni. Wpłynęło kolejne pismo, którego fragment pozwalam sobie zacytować:

“W obecnej Radzie Powiatu Powiatu Grodziskiego mandat sprawuje od 2002 roku nieprzerwanie jeszcze 6 innych rannych, a od 2006 roku 3 kolejnych radnych. Starosta Powiatu, Pan Marek Wieżbicki, sprawuje tę funkcję nieprzerwanie od 2004 roku. Nie do wiary jest, aby Starosta i radni nie mieli wiedzy na temat łączenia przez Panią Owczarek przez wiele lat mandatu radnej powiatu i funkcji zastępcy wójta w jednej z gmin tego powiatu. Nie do wiary jest, aby kolejni Przewodniczący Rady Powiatu, ustawą zobowiązani do sprawdzania oświadczeń majątkowych, nie dopatrzyli się uchybień w podawaniu przez Panią Owczarek informacji nt. miejsca zatrudnienia i pełnionych w gminie Żabia Wola funkcji.  Niewiedza, cicha przychylność do naruszania prawa lub zmowa milczenia – postawa Rady Powiatu Grodziskiego jest naganna i budzi obywatelski sprzeciw”. 

Czekamy na stanowisko wojewody mazowieckiego.

Pismo do wojewody ws radnej Owczarek

zarządzenie – powołanie na z-cę Wójta

Drogi, nasze drogi – światełko w tunelu

Ostatnie miesiące, razem z mieszkańcami walczyliśmy o nasze podkowiańskie drogi. Na spotkaniach wspólnie dyskutowaliśmy nad ostatecznym kształtem naszych ulic. W sumie na przełomie roku 2016 i 2017 odbyły się 4 spotkania dotyczące dróg, na których projektanci przedstawili koncepcje przebudowy 16 naszych ulic. Kolejne miesiące upłynęły pod znakiem zmagania się projektantów i urzędu miasta z grodziskim starostwem powiatowym, głównie z niezrozumiałym podejściem do uwarunkowań jakie narzuca zabytkowy charakter Podkowy Leśnej. W lutym Wydział Komunikacji tego urzędu, wydał negatywną opinię komunikacyjną dotyczącą przebudowy ulic Mickiewicza, Sasanek, Grabowej, Storczyków, Sosnowej, Głogów, Cichej, Warszawskiej, Wróblej, Kukułek, Błońskiej, Helenowskiej, Sarniej. Starostwo odmówiło przyjęcia zgłoszenia przebudowy ulicy Kwiatowej i Ejsmonda. W marcu odbyło się spotkanie, w wyniku którego mieszkańcy spontanicznie zainicjowali wniosek o odwołanie starosty grodziskiego, pod którym podpisało się prawie 900 osób. W kwietniu, wielu z Państwa wraz ze mną uczestniczyło w sesji Rady powiatu grodziskiego, gdzie w konsekwencji braku zrozumienia dla naszych problemów mieszkańcy ulic Cichej, Storczyków i Sarniej oraz Głogów (reprezentowani przez radnego) złożyli na początku  maja skargi na działalność starosty. Równolegle w maju odbyłem kilka spotkań z zarządem i kierownictwem starostwa próbując przekonać ich do moich racji i jednocześnie wypracować na przyszłość rozwiązania korzystne dla naszego miasta.

Z wielką przyjemnością chciałbym Państwa poinformować, iż w dniu 14 czerwca 2017 r odebrałem przyjęte bez uwag zgłoszenie na przebudowę ulicy Cichej i Storczyków, a 22 czerwca zgłoszenie na przebudowę ulicy Kwiatowej. Do dnia dzisiejszego spłynęły jeszcze zgody na przebudowę między innymi ulic Bobrowej, Dębowej, Kościelnej i Modrzewiowej.

Chciałbym wszystkim którzy się włączyli czynnie w pomoc i zbieranie podpisów oraz wspierali moje działania tym samym dając mi kredyt zaufania,  bardzo serdecznie podziękować. To dzięki Państwa wsparciu, po wielu latach udało się przekonać starostwo w Grodzisku. Moje słowa podziękowania kieruję szczególnie do tych, którzy bezpośrednio zaangażowali się w zbieranie podpisów i odwiedzili wielu z Państwa w domach. Wiem, że bez Waszej pomocy i determinacji wspartej wiarą słuszności postulatów miasta pozostałaby mi tylko długa i kosztowna droga sądowa.

Na wczorajszej(22.06.17) sesji, Rada Miasta Podkowa Leśna nie tylko udzieliła mi absolutorium, ale co mnie bardzo cieszy – był to głos jednomyślny, także została pozytywnie przyjęta przez radnych uchwała budżetowa zmieniająca budżet roku 2017, zabezpieczająca kolejne środki finansowe na przebudowę naszych ulic. Lada dzień ogłosimy przetarg na przebudowę ulicy Cichej i Storczyków. W sumie w tym roku na samą przebudowę ulic w Podkowie Leśnej udało mi się wygospodarować niebagatelną kwotę blisko 4 miliony złotych. Obiecuję też wszystkim z Państwa, którzy muszą znosić nie tylko dziurawe, pełne błota i kałuż ale też potwornie pylące się nasze drogi, że pracuję intensywnie nad możliwością zwiększenia tej kwoty. O rezultatach będę Państwa na bieżąco informował.

Śmieci zdrożeją!

W lipcu Urząd Miasta zaprezentował roczne podsumowanie działania systemu wywozu śmieci. A dokładnie zestawienie za III i IV kwartał 2013 roku, system działa dopiero od lipca 2013 r, w analizie znalazły się liczby dotyczące I i II kwartału.  Są kompletnie wyssane z palca, wstawione na potrzeby opracowania ( takiej informacji udzielił pracownik Urzędu Miasta – autor analizy ) nie warto więc się do nich odnosić. Pełny tekst analizy.

Do ustalenia stawki (ceny) i kalkulacji kosztów przyjęto dane zebrane przez Urząd za 2012 r. – 1041,17 ton odpadów/rok. W tym 63% to odpady zmieszane, a 23% odpady zebrane selektywnie. Co się stało z brakującymi 14 % – nie wyjaśniono.

Tymczasem  w ciągu pierwszego półrocza funkcjonowania systemu (VII-XII 2013r.) oddaliśmy ponad 1100 ton śmieci, liczba mieszkańców Podkowy spadła o prawie 600, bo tylko 3407 mieszkańców zostało objętych nowym systemem. W dodatku urzędników zaskoczyliśmy naszym proekologicznym podejściem, bo aż 95% z nas segreguje odpady. IMG_0019

Brak rzetelnej kalkulacji sprawił, że z budżetu miasta dofinansowujemy wywóz śmieci. Jak wynika z wyliczeń Urzędu dotujemy system, który powinien się bilansować, kwotą  237.476 zł . Kalkulacje rozminęły się z rzeczywistością o ponad 35%.

28.07.2014 r.  Regionalna Izba Obrachunkowa, a za nią Komisja Rewizyjna Rady Miasta Podkowa Leśna zajęła stanowisko, iż nasza Rada Miasta winna uwzględnić kosztowe kształtowanie wysokości opłat i w oparciu o rzetelną i wnikliwą kalkulację wysokość stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi rozważyć zmianę obecnej stawki. Organ wykonawczy czyli Burmistrz Miasta, zdaniem RIO i KR winien zweryfikować wysokość istniejącej stawki i przygotować projekt uchwały o zmianie wysokości stawki.

Burmistrz z przygotowaniem uchwały o podwyżce opłat za wywóz śmieci chwilowo zwleka. Nawet to rozumiem, nie jest łatwo w okresie przedwyborczym podnieść mieszkańcom i tak wysokie opłaty, szczególnie, że w wielu okolicznych gminach stawki za wywóz śmieci spadły. Wynika z tego, że tam kalkulacje i analizy były przeprowadzone  rzetelnie, a sam system dobrze wprowadzony. Niewydolność funkcjonowania systemu zagospodarowania odpadów w naszym mieście sprawia, że śmieci zdrożeją, tyle, że po wyborach. 

Nieprawdopodobną, wydaje się informacja o oddaniu przez mieszkańców Podkowy Leśnej prawie 4 ton drewna czy ponad 251 ton odpadów betonowych oraz gruzu betonowego z rozbiórek i remontów. § 18 ust. 4 i 5 Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Podkowa Leśna przewiduje, że gruz z rozbiórek i budów powinien trafiać do specjalnych kontenerów i powinien być wywożony indywidualnie, na koszt zainteresowanych. Eko-Hetman nie prowadzi usług wynajmu kontenerów na gruz i odpady porozbiórkowe.

Gdzie w tym wszystkim są liście i trawa?

Odpady biodegradowalne powinny trafiać na kompostownik, tak nakazuje ustawa. Odpady zielone w Podkowie odbierane są łącznie z odpadami komunalnymi, trafiają na jeden samochód i są mieszane. Czy trafiają bezpośrednio na kompostownik? W teorii tak, w praktyce trafiają tam, gdzie śmieci niesortowane. Czy jest to z pożytkiem dla środowiska i naszych kieszeni? Niestety nie. Można było ten i wiele postulatów uwzględnić przygotowując drugi przetarg, tak się jednak nie stało.

Firma odbierająca śmieci Eko-Hetman nadal będzie zabierać worki z ulicy. Nie poprawi się estetyka miasta, w przetargu nie uwzględniono postulatów mieszkańców i radnych o zmniejszenie liczby worków do segregacji.

251 ton odpadów z betonu i gruzu?

Dla zainteresowanych tematem działania systemu zbiorowego odbioru odpadów polecam lekturę:

Wpr24.pl

Obiektyw.info

Czy warto planować? (MOK).

Coraz częściej uświadamiamy sobie, że wysoka jakość ukształtowania przestrzeni publicznej wpisuje się w wartość miasta, jakość życia i zamieszkiwania. O jej atrakcyjności nie tylko decyduje jej powszechna dostępność, ale też atrakcyjność wizualna i funkcjonalna oraz stopień bezpieczeństwa przebywania w niej. Sposób zorganizowania przestrzeni ma ogromny wpływ na kreowanie kontaktów między osobami w niej przebywającymi. Tworzenie więzi i relacji międzyludzkich to właściwie kluczowe zadanie dobrze zorganizowanych miejsc użyteczności publicznej.

Nie można dziś podejmować prób uporządkowania choćby małego wycinka przestrzeni miejskiej zamykając się w obrębie tylko własnej doraźnej potrzeby.  Kilka dni temu na terenie MOK, obok wcześniej ustawionego „pająka”, zostały ustawione dwa urządzenia służące aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Z informacji które zostały podane na łamach jednego z medium społecznościowych, a później na strony www miasta dowiedzieliśmy się, że konieczne są jeszcze prace wykończeniowe – czyli oddano w użytkowanie mieszkańców urządzenie jeszcze nie gotowe. Nowa „siłownia” i „pająk” cieszą. Można nawet westchnąć „nareszcie”.

Jak to ma się do planów zagospodarowania MOK, czy do planów zagospodarowania centrum? Czy w ogóle jest taki plan?

Pierwsze próby zagospodarowania centrum Podkowy pojawiły się na jesieni 2009.  W marcu 2010r. na posiedzeniu Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska arch. Piotr Sudra przedstawił główne założenia Koncepcji Zagospodarowania Centrum Miasta Ogrodu Podkowa Leśna.koncepcjaS

Szczególne zainteresowanie wzbudziły wówczas rozwiązania dotyczące przeznaczenia byłego terenu MOK-u na potrzeby sportu i rekreacji. Zleceniodawcą opracowania był Urząd Miasta. Koncepcja była efektem prac rozpoczętych w 2008 roku od inwentaryzacji urbanistycznej, wykonania analiz:
– stanu zagospodarowania i zainwestowania,
– istniejących powiązań funkcjonalnoprzestrzennych,
– stanu własności działek,
– dostępności publicznej terenów zgodnie ze stanem ówczesnym istniejącym,
– dostępności publicznej terenów, w wyniku realizacji obowiązującego MPZP z perspektywy stanu możliwego do zaistnienia.
Całemu procesowi pracy towarzyszyła szeroka dyskusja o zagospodarowaniu centrum naszego miasta z udziałem mieszkańców, wywołana wcześniejszym przedstawieniem analizy stanu istniejącego. Kolejna dyskusja nad koncepcją zagospodarowania centrum odbyła się 25 maja 2010 roku w podkowiańskim Pałacyku  na XL sesji Rady Miasta Podkowy Leśnej. Własne uwagi i pomysły zgłaszali licznie przybyli mieszkańcy oraz radni.

Jak podkreślali autorzy koncepcji „W szczególnym przypadku zabytkowego Miasta Ogrodu Podkowy Leśnej ze względu na jego historycznie ukształtowany Plan znajomość ta (przyp. obszaru opracowania) jest niesłychanie ważna dla uniknięcia błędnych decyzji oraz w celu rzeczywistego rozwiązania szeregu istotnych problemów zagospodarowania miasta. …. Przeprowadzone prace analityczne to dokładna analiza obecnego zagospodarowania i zainwestowania oraz użytkowania terenu, prowadzone w czasie wielokrotnych wizji lokalnych w różnych porach roku oraz sytuacjach użytkowania. Analizy te były przez autorów prowadzone na bieżąco, wielokrotnie, ze względu na zamieszkanie w Podkowie Leśnej oraz jej znajomość również w czasie codziennego „użytkowania”. Obrazem stanu tych zagadnień jest zgromadzona dokumentacja fotograficzna, częściowo wyeksponowana w opracowaniu na ca 200 zdjęciach, a licząca około 1000 sztuk oraz wykonana w 2008r. inwentaryzacja miasta. W czasie prac nad koncepcją, pomimo wykonanej inwentaryzacji urbanistycznej w 2008 roku oraz ca 1000 zdjęć, przy rozważaniu możliwości sposobu zagospodarowania poszczególnych terenów, wielokrotnie ponownie analizowano (inwentaryzowano, wręcz domierzając poszczególne drzewa czy obiekty) dla sprawdzenia czy propozycja zagospodarowania jest realna (np. MOK, teren WKD, teren przy poczcie, baza przy Jeleniej, teren skweru naprzeciw Urzędu, przejście pod torami itp.). Naturalnie inwentaryzacja tak dokładna robiona była w miejscach istotnych dla rozwiązania problemu. Materiały szczegółowych analiz znajdują się w materiałach roboczych opracowania w pracowni autorskiej”.

Przytoczyłem słowa autorów, aby w części uzmysłowić i przypomnieć duży zakres wykonanej pracy. Nie do pominięcia jest fakt, że opracowanie zostało zlecone i opłacone przez Urząd Miasta. W koncepcji zwrócono uwagę, tak samo zresztą jak wcześniej w zapisach MPZP na potrzebę powiązań funkcjonalnych MOK z Parkiem Miejskim. Zaproponowano stworzenie z terenu MOK obszaru zintegrowanego przestrzennie i funkcjonalnie z terenem Parku i Kasynem. IMG_0104 (2)

Proponowano urządzenie wjazdu i ciągu pieszego w kierunku Parku od ulicy Akacjowej. Ciąg miał dzielić obszar na dwie części funkcjonalne północną – rekreacji ruchowej w zieleni oraz południowa kubaturową. Koncepcja zakładała ( po likwidacji baraku – dzisiaj już tego problemu częściowo nie ma) możliwość umieszczenia 2 placów do gier ruchowych, w tym 2 pełnowymiarowych kortów tenisowych wraz z „realizacją wśród drzew małego pawilonu mieszczącego sanitariaty oraz przebieralnie.”

Zdaniem autorów istniejący barak wzdłuż ulicy Świerkowej powinien pozostać zachowany jedynie tymczasowo. Za najbardziej istotny element koncepcji uznano powiązanie terenów publicznych ogólnodostępnych: Park Miejski wraz z terenem przy parkowym pozyskany od właścicieli ( działki pomiędzy ulicą Iwaszkiewicza a Sportową), teren MOK, Stacji WKD, ul. Akacjowa które zdaniem autorów powinny funkcjonować jako jedna przestrzeń publiczna.

Co zostało z Koncepcji?

Po ponad czterech latach od prezentacji koncepcji, jej zleceniodawca Urząd Miasta nie pamięta ani o postulowanych rozwiązaniach, ani o wadze przestrzeni publicznej w funkcjonowaniu miasta, ani o wydanych, przecież w celu uporządkowania tej przestrzeni pieniądzach. Na dzień dzisiejszy na terenie MOK, barak został przekształcony w mieszkania socjalne (wbrew zapisom Miejscowego Planu Zagospodarowania), korty tenisowe zaprojektowano na terenie szkoły, co spotkało się z ogromnym sprzeciwem mieszkańców, więc temat upadł, teren MOK ogrodzono, gdzie brama od strony Parku (od ul. Iwaszkiewicza) jest zamknięta, furtki brak. Urządzenia do ćwiczeń zostały ustawione bez uwzględnienia planów koncepcyjnych całego terenu centrum, w oderwaniu od potrzeb funkcjonalnych samego terenu MOK.

Działania bez wyraźnego celu, planowania i braku wykorzystywania istniejących zasobów doprowadzają do zmiany przestrzeni miejskiej na całkiem przypadkową, chaotyczną i jarmarczną przestrzeń targowisk wiejskich. Czas, by nasza podkowiańska przestrzeń publiczna była zagospodarowywana zgodnie z ustalonymi, wypracowanymi zasadami w sposób partycypacyjny i spełniała standardy decydujące o harmonii i porządku przestrzennym.

Regulamin sobie, Burmistrz sobie.

s-p

Zdjęcie p. Burmistrz wykonała Sylwia Wodonos-Dąbrówka i pochodzi z portalu facebook (grupa Podkowa Leśna) z dnia 29.08.14r.

Park Miejski

25 maja Park Miejski ożył.
W czasie II Dychy w Parku urządzone było miasteczko biegowe. Na łące przed pałacykiem i dookoła naszego stawu rozstawili swoje stanowiska entuzjaści aktywności ruchowej na świeżym powietrzu. Mieliśmy studentów Warszawskiego AWF z różnego rodzaju grami, klub tenisowy, klub jeździecki, siatkówkę i wielbicieli rowerów. Tym co okazało się prawdziwą bombą w to gorące sobotnie był nasz staw. Można było popływać na desce z wiosłem i pożeglować na małej łódce. Była prawdziwa przystań serferów, plaża …. Chętnych było bardzo wielu. Spotkałem się później z bardzo licznymi głosami uznania od mieszkańców, co mnie bardzo cieszy, szczególnie, że były to głosy osób w bardzo różnym wieku. Wielu mieszkańców wracało pamięcią do czasów okresu międzywojennego, gdy w pałacyku Kasyno działał klub sportowy, na łące przed budynkiem można było skorzystać z kortów, a na jednej z wydm urządzony był tor saneczkowy, a w późniejszych latach nad stawem kąpielisko, którego bloki startowe zachowały się do dzisiaj. W trakcie rozmów zawsze padało pytanie: „dlaczego od tylu lat nie da się nic zrobić z parkiem? Dlaczego park nie jest zadbany i zagospodarowany?”CIMG7195zm

Nie ma oczywiście jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Na pewno wszystkim do tej pory zabrakło determinacji i jak to zazwyczaj bywa nawet racjonalne pomysły ( opracowany na zlecenie miasta projekt rewitalizacji parku z 2006 r. ) wymagają dobrze przygotowanej i transparentnej kampanii informacyjnej.  Park jest „sercem” naszego miasta ( bardzo odpowiada mi to porównanie), a każde serce powinno bić swoim rytmem. Bić, pracować pompując pozytywną energię dla dobra naszej społeczność. Uporządkowanie parku, z podziałem na strefy ( opracowany projekt zakładał 3 strefy o różnym stopniu ich użytkowości), z wyznaczeniem stanowisk przyrody chronionej insitu, miałoby swoje mocne, pozytywne strony właśnie dla przyrody. Wydaje się oczywistym, że usystematyzowany, czysty, Leśny Park Miejski dużo bardziej będzie przyjazny dla gatunków roślin chronionych, niż to co mamy dzisiaj – chodzimy gdzie chcemy, są i tacy którzy dewastują, wyrzucają śmieci, rozjeżdżają wydmy. Samo uporządkowanie dałoby wyraźny sygnał wandalom i śmieciarzom, że jest gospodarz, który dba o Park i może chcieć go chronić przed niszczeniem. Dzisiaj tak nie jest. Dlaczego? Przypomnijcie sobie Państwo, ile to już czasu minęło, odkąd rosnąca wierzba się przewróciła i leży w wodzie?

Podejmując decyzje o charakterze, zakresie prac i funkcji parku, czy choćby jego części włodarze powinni pamiętać że, jest on częścią naszego miasta, każdy z mieszkańców jest nie tyle jego właścicielem co gospodarzem. Dobrze przeprowadzona analiza potrzeb, konsultacje społeczne (rzetelne informowanie)  i wspólne z mieszkańcami wypracowanie rozwiązań, pozwoli na bezpieczne i spokojne osiągnięcie celu.

Jest tyle dobrych przykładów w najbliższej okolicy gdzie udało się pogodzić „korzystanie z przestrzeni zielonych” z potrzebami społecznymi, sportowymi i środowiskiem przyrodniczym.