Wracając do wczorajszego wpisu…

I dziecku i podkowiańskiej szkole teraz potrzebny jest spokój. Oraz powrót do normalności. Warto napisać, że pani Krystyna Pawłowicz usunęła swój wpis, a także zamieściła przeprosiny. To cieszy, podobnie jak to, że media szeroko wyraziły swoją głęboką dezaprobatę dla treści tweeta, a nawet te skrajnie prawicowe przynajmniej zachowały daleko posuniętą powściągliwość przedstawiając sprawę. Oburzenie osób z lewej i prawej strony daje nadzieję, że nigdy podobna sytuacja nie będzie miała miejsca.

Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował nas, że prowadzi postępowanie wyjaśniające m.in. w sprawie podjętych działań przez kuratorium wobec szkoły. W piśmie czytamy też: „Rzecznik Praw Obywatelskich z satysfakcją odnosi się do wszelkich działań podejmowanych przez placówki oświatowe zmierzających do zagwarantowania wolności od dyskryminacji, bezpieczeństwa, komfortu psychicznego umożliwiającego prawidłowy rozwój oraz poszanowania życia prywatnego uczniów i uczennic należących do społeczności LGBTI, w tym osób transpłciowych. Z aprobatą Rzecznik przyjął więc informacje- wynikające z doniesień medialnych – o podjętych w Szkole Podstawowej w Podkowie Leśnej działaniach mających na celu zapewnienie odpowiednich warunków funkcjonowania w społeczności szkolnej, w tym decyzji o uszanowaniu imienia żeńskiego uczennicy, zgodnie z jej płcią odczuwaną”. To bardzo ważny przekaz dla wszystkich jednostek oświatowych.

Dziękuję za płynące zewsząd słowa wsparcia. Państwa reakcje na to co się wydarzyło są bardzo budujące; jestem przekonany, że wspólnie możemy sprawić, że nie będzie przyzwolenia na hejt. Z satysfakcją odnotowałem, że wśród tych tysięcy komentarzy pod moim oświadczeniem może 20-30 łamało zasady szacunku, kultury osobistej czy dobrego smaku. Język w życiu społecznym, w debacie publicznej jest bardzo ważny. Walka z hejtem przyniesie korzyści tylko wtedy, kiedy stanowczo będziemy stawiali opór, ale bez obelg i pogardy. Część z tych wulgarnych  komentarzy dotyczyło K. Pawłowicz. Proszę Was, nie zniżajmy się do tego poziomu. Zmieniajmy świat na lepszy – otwarty, tolerancyjny, z poszanowaniem godności drugiego człowieka.

/fot. Sahani Madihage/

Mówmy stop!

Wczoraj pisałem ile hejt może zrobić złego. I także wczoraj ukazał się obrzydliwy tweet sędzi TK Krystyny Pawłowicz uderzający w dobro dziecka naszej szkoły i dyrektora Agnieszkę Hein.
Dzisiaj  (7.04.21) odbyła się narzucona „z góry” kontrola szkoły przez kuratorium, od wczoraj dobijają się dziennikarze. Ze względu na małą społeczność i dobro dziecka staraliśmy się uniknąć rozgłosu, niemniej jednak stało się, mamy już dyskusje w przestrzeni publicznej, także na lokalnych grupach.
Z całą odpowiedzialnością informuję, że władze naszej szkoły, ale także miasta Podkowa Leśna są i będą otwarte na potrzeby każdego ucznia, także uczniów transpłciowych. Podstawowym warunkiem dobrostanu psychicznego człowieka jest integracja jego psychiki z ciałem oraz możliwość ekspresji zgodnie z tym, jak się czuje. To oczywiste dla ludzi światłych. Rolą dyrekcji i grona pedagogicznego w szkole jest stworzenia przyjaznego środowiska, wspierającego edukację i zdrowy rozwój dzieci. I taka właśnie jest nasza szkoła – wspierająca i otwarta.
Dziecko ma mądrych rodziców, przyjaciół, zrozumienie w szkole, jest otoczone opieką psychologiczną. Od wczoraj wiemy także, że ma ogromne wsparcie w organizacjach działających na rzecz dyskryminowanych mniejszości.
Obowiązkiem dorosłych jest ochrona dzieci, o czym zdaje się zapomina posłanka Pawłowicz i osoba, która wyniosła informację poza szkołę. Nie ma naszej zgody na cyniczne wykorzystywanie dzieci do politycznych rozgrywek. I na koniec – szczegóły z tweeta niewiele mają wspólnego z faktami.

Gdzie jest granica krytyki?

Choć artykuł https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa powstał dzięki staraniom osób kontestujących wszystkie moje podejmowane działania na rzecz miasta, to jednak cieszę się, że o granicy wolności słowa i kulturze debaty społecznej zaczniemy mówić w szerszej przestrzeni.
Do czego może doprowadzić hejt, widzieliśmy w Gdańsku dwa lata temu. Na razie autorzy hejterskich komentarzy mają poczucie sporej bezkarności, co spowodowała brutalizacja języka w życiu publicznym, ale też przyzwolenie społeczne (przestaliśmy widzieć, słyszeć, reagować). Język nienawiści dotyka nie tylko dorosłych, ale także dzieci i młodzież, co ma często okrutne konsekwencje.
Ale to co jest budujące w Podkowie Leśnej, że najliczniejszą grupą przeciwstawiającą się lokalnym hejterom na forach społecznościowych jest młodzież, która ma doskonałe ucho i niestępioną wrażliwość. I dlatego reagowanie ma sens, w skrajnych przypadkach także za pośrednictwem sądu. Wskazywanie na konsekwencję ponoszonych nie tylko czynów, ale także rzucanych słów.
 
Z dyrektorami placówek oświatowych będziemy rozmawiać o prowadzeniu kampanii edukacyjno-informacyjnej związanych z cyberprzemocą, kulturą w sieci itp. skierowanej do młodych ludzi, ale też i do dorosłych.
Wierzę w to, że wszyscy chcemy żyć w przyjaznym świecie, także tym wirtualnym, dlatego szanujmy się nawzajem, nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, kiedy mamy odmienne poglądy bądź wyrażamy negatywną opinię. Da się. Bez oczerniania, pomawiania, zniesławiania i personalnych wycieczek.

 

Ścieżka rowerowa przy 720

Jazda na rowerze od kilku lat stała się bardzo popularna, szczególnie latem. Dla niektórych jest to już nie tylko sport, ale traktują to jako styl życia, często wybierając ten środek transportu jeżdżąc do pracy. Od kilku lat widzimy duży postęp w tworzeniu infrastruktury rowerowej, która ma być dużym ułatwieniem dla rowerzystów. Ważne jest to, aby ścieżki, czy drogi rowerowe tworzyły połączoną sieć tras i do tego najczęściej zmierza współpraca międzygminna. Co prawda, wiele dotychczasowo wybudowanych istnieje tylko na wybranych odcinkach, co najczęściej wynika albo z braku środków, albo przeszkód prawnych związanych z regulowaniem własności gruntów (lub czasu, który do tych regulacji jest potrzebny) i dlatego między nimi jesteśmy skazani na jazdę wśród szybko poruszających się samochodów lub po chodniku.

Nie wszędzie są potrzebne ścieżki, powinniśmy jednak mieć możliwość bezpiecznego przejechania rowerem całej trasy, np. z domu do szkoły. Na zdecydowanej większości ulic w Podkowie Leśnej budowanie wydzielonych dróg dla rowerów nie jest ani możliwe, ani konieczne.  Na większości dróg trasy rowerowe mogą z powodzeniem powstawać dzięki uspokojeniu ruchu (czyli ograniczeniu prędkości do 30 km/h) – wtedy rowery bez problemu pojadą wspólnie z samochodami, pod warunkiem, że kierowcy dostosują się do przepisów. Ścieżki rowerowe w przypadku Podkowy i gmin okołowarszawskich, to tak naprawdę tylko jeden z wielu sposobów na tworzenie wygodnych i bezpiecznych tras rowerowych w gminie, ale przede wszystkim służą do przemieszczania się pomiędzy naszymi miejscowościami.

Wraz z samorządami gminy Nadarzyn i gminy Brwinów chcemy przestąpić do opracowania koncepcji budowy ścieżki rowerowej z Otrębus do Nadarzyna, w pełni oświetlonej, która fragmentem biegłaby po terenie Podkowy (na wysokości Leśniczówki). Na najbliższej sesji Rada Miasta pochyli się nad uchwałą w/s wyrażenia zgody na zawarcie trójstronnego Porozumienia przez Miasto Podkowa Leśna, Nadarzyn i Brwinów w sprawie współpracy przy przygotowaniu koncepcji rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 720 od skrzyżowania z ul. Piaseckiego w Otrębusach do skrzyżowania z ul. Plantową w Nadarzynie wraz z przebudową skrzyżowania z drogami gminnymi ul. Jeżynową w Strzeniówce oraz ul. Anny Marii i ul. Nadarzyńską w Otrębusach. Liderem Porozumienia będzie Nadarzyn, cześć projektową finansowałyby trzy gminy, natomiast wykonawstwo spoczywałoby na Zarządzie Dróg Województwa Mazowieckiego.

Każdy, kto jeździ samochodem tym odcinkiem drogi, od przejazdu w Otrębusach ( a dokładnie od skrzyżowania z drogą do szkoły) do trasy katowickiej, wie z jaką prędkością jeżdżą tam samochody i jak to jest niebezpieczna trasa dla rowerzystów i pieszych. Mamy nadzieję, że ta planowana inwestycja znacznie poprawi bezpieczeństwo dla wszystkich użytkowników tej drogi.

fot. Na mapie kolorem czerwonym zaznaczono odcinek biegnący po terenie Podkowy Leśnej.

Zakaz używania dmuchaw do liści

Od stycznia 2021r. na terenie województwa mazowieckiego obowiązuje całkowity zakaz używania dmuchaw do liści. Zakaz został wprowadzony 8 września 2020 r. przez Sejmik Województwa Mazowieckiego w nowym Programie Ochrony Powietrza. Zakaz nie obejmuje odkurzaczy do liści, to znaczy urządzeń, które zasysają powietrze wraz z liśćmi a nie je wydmuchują. Zakaz obowiązuje wszystkich mieszkańców, a także przedsiębiorców i urzędy zlokalizowane na terenie województwa. Zakaz stosowania dmuchaw do liści obejmuje zarówno elektryczne, jak i spalinowe dmuchawy do liści oraz wszelkie czynności prowadzone z ich wykorzystaniem (usuwanie liści, sprzątanie pokosu trawy, zamiatanie piasku, itp.).

Nowy przepis został wprowadzony w trosce o zdrowie mieszkańców, klimat i środowisko. Używanie dmuchaw powoduje wzniecanie pyłu, który już opadł, czyli tzw. wtórną emisję. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem powoduje wiele chorób, w tym choroby układu oddechowego i krążenia oraz skraca długość życia. Kara za nieprzestrzeganie zakazu wynosi od 500 zł do 5 tys. zł.

%d bloggers like this: